Na Kaszubach jezioro. A w jeziorze ryby. I wujek, który ma sprzęt ku temu, żeby takie ryby łowić, a potem wędzić. Współczesny sprzęt do łowienia ryb to naprawdę bajery. Żadne tam spławiki. Wszystko z full elektroniką.
![]() |
| Wędki na stojakach |
![]() |
| Elektroniczna łódka sterowana dżojstikiem. Wiezie zanętę i ma podczepione haczyki. Wędkarz na wybranym przez siebie miejscu opuszcza zdalnie zapadnię w łódce i zanęta + haczyki spadają w jezioro. |
![]() |
| Wypływa. |
![]() |
| Wierni obserwatorzy. Na stojaku są czujniki, które dają sygnał, gdy ryba skubie przynętę na haczyku. |
![]() |
| No to łowimy! |
![]() |
| Mady. |
![]() |
| Niestety jeszcze spaliśmy, gdy wujek złowił największą rybę, ponad metrowego suma. |
![]() |
| Ryba za mała. Trzeba odczepić haczyk i wpuścić do jeziora. |








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz