Lubie robić zdjęcia. Od dawna marzyłam o dobrym aparacie. Kupiłam sobie lustrzankę w tym dniu, kiedy trafiłam do szpitala przed urodzeniem bliźniaków. Od tego czasu minęło już tyle czasu, a ja ciągle się uczę obsługi tego sprzętu. Zaczęłam też internetowy kurs fotografii. Już się czegoś tam nauczyłam:) To prace z zadania domowego na kurs:) Na razie uczymy się kadrowania. W życiu bym nie powiedziała, że to może być tak trudne:)
Józek
A swoją drogą, jak robiłam te zdjęcia, to nie mogłam wyjść z podziwu, jak błyszczy podłoga. Normalnie jakbym dziennie traktowała ja polerką:)
| Gryzie Antka w paluchy... |
Antek
| Oczywiście ostrością trafiłam w koc, ale... jak on tutaj patrzy...!!!! |
Fantastyczne zdjęcia! A bliźniaki-jacy już duzi!!! Józek łobuz, brata podgryza;)
OdpowiedzUsuńTak, rosną:) Uczę Antka jak podgryzać Józka:)
UsuńDobrze ci idzie Monia :) Ja odpuściłam chyba zacznę od zakupu aparatu ;)
OdpowiedzUsuńBoszka, na początek nie trzeba na ten kurs mieć lustrzanki. Może być kompakt, bo pierwsze szkolenie jest z kompozycji. Ja się wkręciłam totalnie, ale w sumie w ogóle mnie to nie dziwi:P
OdpowiedzUsuńJa mam Canona 550d kupiłam używany i jak dojechaliśmy do domu, to się okazało, ze obiektyw kitowy ma zepsuty autofocus. Miałam drugi obiektyw 50mm i na nim robiłam, ale trzeba się z nim nagimnastykować, ale za to dobrze zbiera światło. Ostatnio kupiłam jeszcze 75-300. A myślę o 18-135. Normalnie studnia bez dna:)
Ja mam z telefonu czy wystarczy?:)
OdpowiedzUsuńJa mam z telefonu czy wystarczy?:)
OdpowiedzUsuńByłoby Ci ciężko:)
OdpowiedzUsuńTrzeba w takim razie uśmiechnąć się do męża ;D
OdpowiedzUsuńZibi kupił swoją lustrzankę używaną za chyba 300zł. No max 500. Ja sobie ciułałam grosz do grosza i pomogły urodziny moje:) Ja myślałam, że Ty masz aparat, bo widziałam kiedyś zdjęcia ładne z Twojej trasy do szkoły czy przedszkola chłopców.
OdpowiedzUsuń... a to właśnie zdjęcia z komórki były mojej :)
OdpowiedzUsuń... a to właśnie zdjęcia z komórki były mojej :)
OdpowiedzUsuń