Ja zimy nie lubię, ale śniegu mi brakuje:) CHoć skoro jest już marzec prawie, to brakuje mi śniegu coraz mniej:) Już myślę o wiośnie. Z utęsknieniem. Tej zimy, z uwagi na stan ANtka, głónie siedziałam w domu... więc już potrzebuję wyjść!
U nas w tym roku wariactwo: jednego dnia kilka godz sypie śnieg, potem szybka odwilż i wiosna, za kilka dni znów śnieżyca na pół dnia, odwilż, wiosna i tak w kółko...Ani się nacieszyć tym śniegiem nie ma jak, ani pobawić, ani na sanki iść...Jedyna przyjemność to patrzeć, jak za oknem wirują piękne, wielkie płaty:) Dziś znów śnieżna zima:)
Piękny poranek! Nas dziś, po wczorajszym wiosennym dniu, obudził ogród...cały w śniegu!
OdpowiedzUsuńJa zimy nie lubię, ale śniegu mi brakuje:) CHoć skoro jest już marzec prawie, to brakuje mi śniegu coraz mniej:) Już myślę o wiośnie. Z utęsknieniem. Tej zimy, z uwagi na stan ANtka, głónie siedziałam w domu... więc już potrzebuję wyjść!
OdpowiedzUsuńU nas w tym roku wariactwo: jednego dnia kilka godz sypie śnieg, potem szybka odwilż i wiosna, za kilka dni znów śnieżyca na pół dnia, odwilż, wiosna i tak w kółko...Ani się nacieszyć tym śniegiem nie ma jak, ani pobawić, ani na sanki iść...Jedyna przyjemność to patrzeć, jak za oknem wirują piękne, wielkie płaty:) Dziś znów śnieżna zima:)
OdpowiedzUsuń