czwartek, 25 sierpnia 2016

światło




Tyle tych zdjęć mam nacykanych, że już sama nie wiem, co gdzie mam:) 
Tu świetlne tatuaże:)






wtorek, 23 sierpnia 2016

poeci



Jakoś tak mnie na wiersze zebrało. Jest taki wiersz noblisty irlandzkiego...

O błogosławione przyziemność! O błogosławione wzloty!
O błogosławione osobne istnienie niemej miłości!

Seamus Heaney

Nie pamiętam tytułu wiersza. Tekst z pamięci:)
Moja ilustracja.


poniedziałek, 22 sierpnia 2016

zmierzchające firanki



Jest taki wiersz Zbigniewa Herberta "Dlaczego klasycy".
Pamiętam go jeszcze z liceum. Ogromne wrażenie zrobił na mnie fragment o świtających tapetach



jeśli tematem sztuki 
będzie dzbanek rozbity 
mała rozbita dusza 
z wielkim żalem nad sobą 
 to co po nas zostanie 
będzie jak płacz kochanków  
 w małym brudnym hotelu  
kiedy świtają tapety

Ta metafora bardzo wryła mi się w pamięć, chyba przede wszystkim dlatego, że w moim pokoju obserwowałam nieraz to właśnie. Kiedy zachodziło słońce, firanki rzucały cienie na ściany. Kolory jak marzenie. Fotografia to też rodzaj sztuki. Cieszę się, ze udało mi się odpowiedzieć na metaforę Herberta. To moja interpretacja!

"Zmierzchające firanki"

czwartek, 18 sierpnia 2016

terapia




Antek ma sporo terapii.
Przede wszystkim z fizjoterapeutami. Tak fizjoterapeutami, a nie fizjoterapeutą! W Ośrodku Wczesnej Interwencji, gdzie nie pozwolono nam robić zdjęć (?!). W ośrodku, gdzie mamy wczesną interwencję - Terapis.  Mamy też jeszcze naszą Anię, którą już na zdjęciach pokazywaliśmy nieraz. Tu pani Aneta:) Nie zawsze jest tak miło, jak na zdjęciach. Rehabilitacja to jednak sporo potu i łez. Ale panie rehabilitantki mają doskonałe wyczucie, kiedy zrobić Antkowi przerwę.





Mamy też terapie słuchu i mowy w Terapis. Antek reaguje tu bardzo żywo, a zabawy utrwalamy w domu... Widać, że Antkowi się to podoba. Najbardziej lubi zabawę z piłką i jak na moje oko - próbuje mówić "bam":)


Dogoterapia po domowemu



Rodzina wielodzietna to doskonałe środowisko terapeutyczne - dźwięki mowy przez cały dzień, co chwilę ktoś go podnosi, dotyka, obraca, Józek wręcz bezpardonowo włazi na Antka, zabiera mu zabawki i motywuje do walki o swoje. Dzieci lubią bawić się z Antkiem, a w szczególności rozśmieszać go i całować:)