Nad morzem było pięknie. Wielka woda działa uspokajająco.
Marysia (ostatniego dnia po południu; będąc bez stroju kąpielowego): Mamo, mogę się rozebrać do majtek i wejść do wody? Dostaniesz cukierka!
Ach, jak cudnie:)
Zachody słońca nad morzem. Jedyne. Codziennie:)
PS
Ale żeby nie było tak słodko... Wakacje z szóstką dzieci to po prostu służba. Trzeba umieć docenić minuty, które ma się dla siebie. Tak, tylko minuty.







Czy mogłabyś wrzucić jakieś brzydkie zdjęcia z raz?;) Bo moje komentarze robią się monotonne;) A nie potrafię ukryć zachwytu! Chociaż tym razem cukierek za rozebranie się do majtek też niezły;)
OdpowiedzUsuń