wtorek, 27 września 2016

balon




Wszyscy się pochorowaliśmy. Także najmłodsi, którzy chorują już prawie trzy tygodnie. Skończyło się zapaleniem oskrzeli, ale mam nadzieję, ze  w końcu z tego wychodzimy. Dziś było tak pięknie, że chciało się wyjść i cieszyć tymi promieniami. Piękne słońce o godzinie 17tej zrobiły swoje. Tu taka nasza mała przyjemność z balonami:)





I drzewa:) Motyw przewodni moich ostatnich zdjęć albo i mojego życia:)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz