wtorek, 17 maja 2016
rodzina
W szkołach i przedszkolu moich dzieci w sobotę świętowaliśmy Dzień Rodziny. Niestety pogoda do bani - zimno, wietrznie, na szczęście przez tych kilka godzin bez deszczu. Ale atmosfera jak zwykle fajna:) W sumie dobrze się bawiliśmy.
To jest ekipa Franka. Razem w grupie mają naprawdę zaskakujące pomysły. Pani radzi sobie z nimi jak może. Ostatnio chłopcy sikali do kosza na śmieci w toalecie.... :) Myśleliśmy, że od września ekipa będzie rozbita, bo część pójdzie do szkoły, a reszta zostanie, ale okazało się, że wszyscy rodzice zdecydowali zostawić chłopców w przedszkolu. Ja myślę, że taka zwarta ekipa ma też swoje plusy - chłopcy wzajemnie bardzo siebie dowartościowują.
Karolinka. Ta dziewczynka ma tak fotogeniczną twarz, że planujemy z jej mamą zrobić jej jakąś sesję:)
Rudobrodzi ojcowie to jest to! Broda Łukasza (w pierwszym planie) niestety nie wyszła mi tu tak widocznie, jak bym chciała.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz