piątek, 11 grudnia 2015

fascynujący



Fascynująca jest relacja bliźniąt.

Kiedy Antek był w szpitalu, Józek był dość niespokojnym dzieckiem - wybudzał się, co 5, 10 minut, bywało, że płakał. Ale kiedy Antoś wrócił do domu - Józek się uspokoił, zaczął dobrze sypiać, a nawet drzemkami dostosowywać się do brata.

Ale najfajniejsze jest obserwować, jak patrzą na siebie, jak próbują siebie naśladować. Rozwój Antka jest wolniejszy z wiadomych powodów. Kiedyś chłopcy leżeli na macie edukacyjnej i Józek gaworzył sobie do zabawki. Antek na te dźwięki zastygł w bezruchu i nadstawił uszu. Oczy miał zainteresowane. Za chwilę spróbował wydać podobne dźwięki, ale wyszedł mu tylko charkot. Jednak już za dwa dni... pełen sukces i początek pięknego gaworzenia:) Oby tak dalej, Synkowie:)



2 komentarze:

  1. Przepiękne zdjęcie!!! Napatrzeć się nie mogę! I faktycznie niesamowita więź bliźniaków. Nie raz słyszałam od dorosłych już bliźniąt o zadziwiającej i nieporównywalnej z żadną inną relacji. Józio nauczycielem i przewodnikiem braciszka:)

    OdpowiedzUsuń