poniedziałek, 9 maja 2016
czwartek, 21 kwietnia 2016
piątek, 15 kwietnia 2016
poniedziałek, 11 kwietnia 2016
więcej
Więcej wiosny. Którą my do tygodnia spędzamy w domu, walcząc z mega jelitówką. Dzieci po kolei - jak w dominie - się zarażały. Gorączka, wymioty, biegunka, ból głowy... trzyma ok. 5 dni. Ale już prawie z tego wychodzimy. Jako ostatni zaraził się Antek, który przechodzi to jednak bardzo ostro.
wtorek, 5 kwietnia 2016
poszła
Poszła do przedszkola od 1 kwietnia. Jest zachwycona.
Myślę, że jesteśmy w komfortowej sytuacji, bo miejsce w przedszkolu czekało na Maryśkę. I mogliśmy ją posłać dokładnie wtedy, kiedy zobaczyliśmy, ze ona jest gotowa. I my. To znaczy ja-mama. Życzyłabym tego komfortu wszystkim rodzicom i dzieciom - rozstawać się wtedy, kiedy wszyscy są gotowi. Wyczekać na najlepszy moment. Ile dramatów byłoby mniej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


