Wiekopomna chwila, czyli pierwszy egzamin w życiu i pierwszy egzamin w edukacji domowej (nie mylić ze zdalną). Przyroda. Część pisemna. Bardzo mi się podoba podejście Montessori Mountain Schools ich wiadomość w sprawie zdawania egzaminów w domu: "Możliwość pisania części egzaminu w domu, traktujemy jako wyjątkowe wyzwanie. Jest to okazja do wykazania się samodzielnością i odpowiedzialnością w wykonaniu przekazanych zadań. (!) Wreszcie coś ma szansę funkcjonować normalnie (!), może po prostu wystarczy sobie zaufać." Franek mocno się przejął wiadomością od Pana od Przyrody, aby praca była czytelna i estetyczna. Zamazywał każdy błąd. W pewnym momencie nawet powiedział: "lepiej nie zdać egzaminu niż oddać Panu nieczytelną pracę"... a o taką dbałość o szczegóły zadbał Pan Marcin z Kuźnicy Szkoły dla Chłopców Węgielek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz