Nadrobiłam zaległości w oglądaniu zdjęć. Jak miło tu było zobaczyć moje dzieci chrzestne: - Maryśkę, tego, jak napisałaś urwisa, ale to taki słodki urwis o obłędnie urwisowatych oczach - Antka, mój prawdziwy Cud o powalającym uśmiechu w którym można się zakochać już na zawsze... Ps Tomek powiedział, ze musi nadrobić zaległości, jako ojciec chrzestny, bo jeszcze nigdy Antka nie trzymał na rękach! :)
Obaj cudni, ale Antoni na ostatnim zdjęciu mnie powalił!!!
OdpowiedzUsuńNadrobiłam zaległości w oglądaniu zdjęć.
OdpowiedzUsuńJak miło tu było zobaczyć moje dzieci chrzestne:
- Maryśkę, tego, jak napisałaś urwisa, ale to taki słodki urwis o obłędnie urwisowatych oczach
- Antka, mój prawdziwy Cud o powalającym uśmiechu w którym można się zakochać już na zawsze...
Ps Tomek powiedział, ze musi nadrobić zaległości, jako ojciec chrzestny, bo jeszcze nigdy Antka nie trzymał na rękach! :)