Szopka gotowa. Okazuje się, że Antek był świadkiem wszystkiego!
Ciężko ruszyć dalej... bo ruszyć dalej oznacza po trochu zapomnieć. Oznacza zostawić coś za sobą i przestać się odwracać. A ja, a my - nie chcemy ani zapomnieć, ani zostawić za sobą.
Więc zanim ruszymy dalej próbujemy... nauczyć się tej nowej wersji świata, świata wielkiego BEZ. Próbujemy się nauczyć Nowej Obecności, życia nibyBEZ. I kiedy nauczymy się doświadczać Go na nowo, być z nim inaczej, na innym poziomie, może i nawet głębiej - dopiero wtedy ruszymy naprawdę dalej!
Trudno też znaleźć słowa, które by opisały ten ogrom przeżyć, emocji, myśli...
Cisza wydaje się opisywać wszystko najdoskonalej.
Kochamy Cię, Antek!
Tęsknię....
Ostatnie zdjęcia, które zrobiłam Antkowi...
październik....