piątek, 16 grudnia 2016

gra



I wszystko gra!


Zdjęcie nie jest ustawiane:) A zaczęło się od tego, że inhalowałam Antka i poprosiłam Maryśkę, żeby zrobiła na łóżku show dla niego, żeby inhalował się spokojnie. I tak się to skończyło...


film




Mój syn zagrał w filmie:) Co prawda tylko w jednej scenie, ale za to jakiej... scenie bitwy pod Grunwaldem.


To projekt, o którym kiedyś tu wspominałam. Projekt szkoły dla chłopców Kuźnica.





 

poniedziałek, 12 grudnia 2016

ciasteczka



Dzieci w domu. Wszystkie. Nie że chore. Po prostu nie miał ich kto zawieźć do szkoły. Mąż w delegacji. Niewiele brakuje wtedy, żeby mnie wywieźli do Rybnika:)

Trzeba dzieciom czas zagospodarować co do minuty. Jest to na końcu tak wyczerpujące, że hej:)

Dziś ciasteczka. Tak to wygląda:)






Ciąg dalszy pewnie nastąpi.